warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Czy Internet może służyć jako "urządzenie", dzięki któremu mamy możliwość poznać wiele fajnych, ciekawych i interesujących osób? Zdania w tym temacie są podzielone. No ba! Jak w każdym.
Do niedawna byłam przeciwniczką wszelkich znajomości przez Internet- "...bo to w sumie obca osoba...nie widzę jej...może być kimś innym, niż ktoś za kogo się podaje...". Można by mówić o tym dość długo. Jednak trzeba nauczyć się rozgraniczać pewne fakty. Jak nie patrzeć, jest różnica między poznawaniem ludzi na czacie, a polemizowaniem z młodzieżą na forum młodzieżowym. Nie sposób wspomnieć, że na owym forum raczej nie uświadczylibyśmy napalonego faceta po 60-tce, tak jak to bywa na czatach.
Nigdy nie byłam skłonna do nawiązywania jakichkolwiek znajomości przez Internet, jednak to forum nauczyło mnie czegoś nowego. Poznałam tu wiele wspaniałych osób, z którymi mam kontakt po dziś dzień, mimo, iż zrobiłam sobie długą przerwę w udzielaniu się w ZN. Ku mojemu zdziwieniu, znalazły się tam osoby, które chciały i utrzymywały ze mną kontakt nawet wtedy, gdy nie musiały tego robić, wtedy gdy już nie byłam oficjalną członkinią forum ŻN. Te osoby po dziś dzień są moimi dobrymi znajomymi, z którymi w każdej chwili mogę sobie swobodnie porozmawiać na dowolny temat nie związany z działalnością na forum.
Tak więc widać, iż znajomość internetowa nie zaczyna się i kończy na pedofilo-zboczeńcach czyhających w sieci na bezbronne dziewczęta, gotowe umówić się na spotkanie po rozmowie trwającej zaledwie kilkanaście minut. Nie. Są to też osoby, którym warto zaufać.
Nie podważam oczywiście faktu, że w sieci można być całkowicie anonimowym, bez żadnych konsekwencji. Równie dobrze mogłabym podawać się za "Muchozola" i być facetem. Nikt mi nie udowodni, że tak naprawdę nim nie jestem.
W zakończeniu chciałabym napisać, dlaczego tutaj jestem. Nawiązałam do znajomości internetowej celowo. Otóż, może to być znajomość na miesiąc, na dwa. Może być to jednak taka znajomość, która, po dłuższej przerwie, zmusza Cię do jej odnowienia. Tak się właśnie stało ze mną. Na tym forum, na ZN jest tyle wspaniałych osób, że nie sposób tu nie wrócić, nie sposób zostawić wszystkich "w pioruny" i puścić ogół w niepamięć. Nie jest to możliwe. Dlaczego? Otóż, dlatego, że jesteśmy jak jedna wielka rodzina.
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 15.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(31): 30 gości i 1 zarejestrowanych:
exother