Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: seska
Imię: Sylwia
Skąd: Kraków
O sobie: "Ciebie wołam, ale cisza i pustka dookoła" Niewidzialna, nieprzewidywalna, nieodgadniona, a przy tym zwyczajna jak filiżanka kawy każdego ranka. "I nawet, kiedy będę sam..."
Napisanych prac:
- wiersze: 115
- artykuły: 2
- proza: 6

Średnia ocen: 4.4
Użytkownik uzyskał: 393 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Do nieznanej mi kobiety" 26.12.2011
"Nie spotkaliśmy się" 18.08.2011
"Julia" 30.07.2011
"Zakochana w Ikarze" 06.04.2009
"Rozważna i romantyczna" 10.10.2010

Inne prace tego autora:
"Wczorajsza noc" 19.02.2009
"Słowo" 14.10.2010
"Pamiętasz Hioba?" 26.03.2012
"Gdy lato powróci" 14.02.2010
"Letnie Boże Narodzenie" 25.05.2009


Najnowsze artykuły (wszystkie):
"Wolni, zjednoczeni,..." - sniadaniedolozka
"A kto powiedział, że..." - Lexie M.
"Kinemato...co?" - jazzu
"Małoletni wszechmogący" - Gracie
"Strażacy z OSP" - takijeden1
"Co i jak jemy?" - RedCherry
"Rapa Nui" - Gracie
"Co napisze czas o naszej..." - cichociemny
"Mikołaj z siekierą" - screamerty
"Zadławiony amerykańskim..." - screamerty

... czy ja jestem mało dziewczęca?

Mieszkając w Krakowie prawie 5 dni w tygodniu, obserwuję dokładnie tutejsze środowisko naturalne. Szczególnie mężczyzn, a jakżeby inaczej i dostrzegłam coś co mnie delikatnie mówiąc niepokoi. Niektórzy faceci są bardziej zadbani niż kobiety. Nadchodzi era metro. Włos dłuższy, ułożony, okulary kujonki, dwudniowy zarost, marynareczka, torba na ramię, spodnie rurki. Taki trochę czwarty brat Jonas. Wiedziałam, że to zjawisko istnieje, ale nie myślałam, że na taką skalę. U mnie na wsi nadal jest ono rzadkie (byłby lincz). Nawet w sąsiednich M-cach (a to już miasto) trudno takiego osobnika spotkać. Tutaj co 5 jest taki.

A ja… cóż… czasem nie chce mi się wyprostować włosów i wyglądam jak członek Modern Talking, jak za późno wstanę (czyli prawie codziennie) nie zdążę nawet ukryć małych mankamentów urody, a co dopiero mówić o pełnym makijażu. Lubię sportowe bluzy i glany. Szlak mnie trafia, kiedy muszę dobrać dodatki i inne duperele, ale cholernie zazdroszczę tym dziewczynom, które codziennie wyglądają dziewczęco, tak jakby ich to nic nie kosztowało i przysięgam, że chciałabym być taka jak one.

Na szczęście potrafię się wystroić, kiedy R. jest w pobliżu. Wtedy włosy są na swoim miejscu, makijaż i nawet z glanów potrafię zrezygnować na rzecz kolczyków, które skrzętnie kolekcjonuję, ale rzadko zakładam (mam jeszcze kilka par, których nie nosiłam). Wtedy wszyscy mówią „Sylwia, jak ty ładnie wyglądasz.” Świetne uczucie.

A co do ślicznych chłopców metro, to jestem ciekawa, czy też zmieniają skórę, gdy spotykają się ze swoimi dziewczynami (chłopakami wtf?).

Gdy dwa lata temu rozpoczęłam moją tułaczkę nawet mi się podobali. Tacy eleganccy, zadbani, pachnący. U nas na wydziale był taki jeden, do którego wzdychałam. Kiedy powiedział mi, że mądrze wyglądam jak czytam, było to dla mnie komplement najwyższej wagi, bo wiedziałam, że on sam jest oczytany i inteligentny. Czasem zerkał na mnie (ok, tak mi się wydawało) i może myślał coś nienajgorszego w stylu „Całkiem ładna ta dziewczyna, tylko taka mało romantyczna i dziewczęca.” Cóż, mój romantyzm zdarza mi się ukryć pod ogromną czapą i luźnymi spodniami, bo to co jest na wierzchu, ma czasem tylko maskować pustkę w środku.

Dziś wiem, że facet metro raczej nie jest dla mnie. Bądź co bądź, to dziewczyna powinna być ozdoba związku.



Ocena: 5
Liczba komentarzy: 6    
Data dodania: 18.07.2011r.

1     

Constance Trentham 24 07 2011 (17:34:27)

Dla mnie wspomnienie o komplemencie chłopaka, do którego autorka "wzdychała", jest bardzo zabawne, ironiczne i ukazuje ogromny dystans w stosunku samej siebie.
Ja też uważam, że jak się kobieta zakocha bądź nawet zauroczy, to budzi się w niej nastolatka, co wcale nie jest żałosne ...

Przyjemny artykuł, miło się go czytało.

Pozdrawiam
K

Dawied 20 07 2011 (21:48:45)

Za to ten artykuł, felieton czy Bóg wie co to już porażka. Styl rwany, nie płynny, skaczesz po wątkach, niby je łączysz ale ma się wrażenie, że wszystko służy tylko ukryciu opowiastki o samej sobie. "Kiedy powiedział mi, że mądrze wyglądam jak czytam, było to dla mnie komplement najwyższej wagi, bo wiedziałam, że on sam jest oczytany i inteligentny." - to zdanie jest naiwne,puste i na poziomie zakochanej szesnastki. Bez złośliwości, ale równie dobrze pisz o tym jakie lubisz koraliki. Gdzie pomysł? Gdzie jakieś szersze spojrzenie? Gdzie jakieś podparcie budowanej tezy? Płytkie to i powierzchowne do bólu.

seska 20 07 2011 (23:19:55)
I znów tłumaczę się z feralnego zdania. Chciałam właśnie pośmiać się trochę z tej 16-latki, która jest we mnie. Bo w głębi duszy każda zakochana kobieta mam mentalność nastolatki, gdy pojawia się obiekt westchnień. Może wyszło za mało ironicznie, może trochę płytko, ale ciężko jest obiektywnie i z dystansem popatrzeć na swoje wady ;)

Kamil M. Jaszczak 18 07 2011 (20:14:48)

Użytkownik ocenił pracę na 5

seska, bardzo fajny artykuł :) Prawdziwy i od serca. Zgadzam się z Tobą w stu procentach, że to kobieta powinna być ozdobą związku, jednak należy pamiętać - że fizyczna miłość, sama w sobie, to miłość fikcyjna i w związku, tym prawdziwym, na późniejszym etapie nasza partnerka lub partner zawsze będą dla nas atrakcyjni :)


Seba25091993 18 07 2011 (13:00:21)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Hmm, i znowu trafiam na Twoją pracę, seska ;) Mam nadzieję, że nie jest grzechem komentowanie prac w poczekalni, bo jeśli tak, to się nie wyspowiadam. Czytając Twój artykuł pierwsze, co przychodzi mi na myśl, to obraz takiego nastolatka (o zadbanym mężczyźnie raczej by tak nie pomyślano) i para wygolonych na łyso dresów, mówiących jeden do drugiego coś w stylu "ale pedał". Nasuwa mi się od razu pytanie, co jest tego powodem. Czy to z powodu nienawiści do ludzi odmiennych poglądów i stylu życia? Zazdrość o dziewczęta wzdychające i oglądające się za takim modelem z wybiegu? Czy z powodu nie zrozumienia ich wrażliwość i sposobu wyrażania swoich emocji i światopoglądu? A może powodem gniewu jest wstyd, co powiedzą inni, gdy wydepiluję nogi, albo pójdę do kosmetyczki? Jako wygolony na łyso dresiarz, też czasem patrzę na takiego osobnika z nienawiścią, zwłaszcza gdy u jego boku spaceruje bogini kobiecości. Zadaję sobie wtedy pytanie dlaczego tak myślę - i wiem, że to zazdrość.
Podobnie jest z dziewczętami. Wojna między dresiarami, a (nie chcę tu nikogo obrazić) wypudrowanymi paniusiami, trwa. Można to zauważyć zwłaszcza w szkołach. Każdy ma przecież prawo wyrażania swojego "ja". Ale co tak naprawdę kryje się pod za dużą bluzą z kapturem, wojskowymi butami na koturnach, albo baseball'ówką i dresem z trzema pasami? Skryci romantycy i nieśmiali marzyciele? Oby.

Kamil M. Jaszczak 18 07 2011 (21:52:59)
Komentowanie prac w poczekalni jest zalecane. Toż dobre uczynki w ten sposób czynisz! Oby tak dalej!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(30): 29 gości i 1 zarejestrowanych: exother

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl