warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Amerykańscy psychologowie wpadną na każdy pomysł, bo zbadać ludzkie możliwości, te do czynienia dobra, i te do czynienia zła.
W podręczniku do psychologii społecznej z 1978 roku napotkałam się na opis eksperymentu. Grupa naukowców wybrała pięcioro dorosłych ludzi różnej płci i wieku. Postawiono ich, każdego z osobna przed tablicą z różnymi przyciskami. Powiedziano im, że tymi przyciskami zwiększa się natężenie prądu w kabelkach do których podłączony jest człowiek w drugim pokoju. Człowiekiem tym był podstawiony aktor. Wybrani ludzie mieli tylko wykonywać polecenia psychologów, co było gwarancją uzyskania dużej sumy pieniędzy.
Kazano im, każdemu z osobna, stopniowo zwiększać natężenie prądu, podczas gdy osoba zamknięta w pokoju obok wydawała z siebie coraz głośniejsze jęki bólu. Testowani ludzie mieli wrażenie, że traktują prądem innego człowieka. Tymczasem naukowiec w białym kitlu spokojnym głosem mówił, żeby zwiększyć natężenie.
Jedna z pięciu badanych osób odłączyła dopływ prądu kiedy jęki podstawionego aktora zamieniły się w krzyk.
Pozostałe cztery, kiedy już aktor przestał wydawać z siebie odgłosy bólu, zapadła martwa cisza, a naukowiec spokojnie powtarzał polecenie. Badani byli prawie pewni, że zabili człowieka.
Ile jest w stanie zrobić Człowiek dla pieniędzy, dla zysku? W jego głowie układają się plany wycieczek, domów i mebli, które można zdobyć za pomocą wygranych pieniędzy. Właściwie widzi je, ona leżą tuż obok, tak na wyciągniecie ręki. Warunkiem ich dostania jest sprawienie bólu, a nawet zabicie drugiego człowieka. Kiedyś to było dla nich brudne i niemoralne, teraz nagle staje się tylko przeszkodą do zdobycia pieniędzy.
Jak widać, statystyka jest zastraszająca: 1 na 5 ludzi zdecydował przerwać torturę. Czworo ciągnęło to dalej, jeden z nich nawet po „utracie przytomności” aktora zwiększył natężenie, żeby sprawdzić, czy naprawdę ten człowiek już nie żyje. Ale najgorsze jest to, że wszyscy Ci ludzie, wiedząc już, że będą traktować prądem innego człowieka, zdecydowali się brać udział w eksperymencie. Całe 100 ludzi jest zdolnych do wyrządzenia krzywdy innym, dla własnej korzyści.
Predyspozycje do czynienia zła, są ogromne w każdym z nas. A już dla pieniędzy Człowiek może zrobić wszystko, nawet jeżeli oznacza to upadek gdzieś na poziom zwierzęcej walki o najlepsze miejsce do spania, najbardziej soczystą trawę. Czy „Człowiek” zasługuje na to, żeby jego nazwę pisać wielką literą? I, przede wszystkim, czy to jeszcze jest „Człowiek”?
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 15.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(30): 29 gości i 1 zarejestrowanych:
exother