warto go przeczytać
Każdy lubi jakąś muzykę: rock, metal, disco polo, techno, rap, poezja śpiewana, pop... dużo tego jest. Muzyka jest fajna. Pomaga się zrelaksować. Można się rozerwać, słuchając niej. A przede wszystkim - jest pretekstem do nowej wojny.
Zastanawia mnie powszechne zjawisko akceptowania tylko jednego typu muzyki, uważając, że gatunek X to syf. Dla ludzi lubiących metal techno jest bez rytmu i w ogóle nie da się go słuchać. Dla wolących techno metal jest tylko "darciem mordy" (cytat z forum mojej szkoły) i nie da się go słuchać. Tak samo może powiedzieć fan disco polo do fana popu, słuchający rapu do słuchającego rocka itd.. Wydając takie osądy zapominamy o podstawowej rzeczy: to naprawdę nie nasza sprawa, kto czego słucha i co się komu podoba, i żadne argumenty nie są wystarczająco silne, by określić, czy dany typ muzyki jest "dobry" czy "zły". Przykładowo, metalowi zarzuca się epatowanie satanizmem. W takim razie zastanówcie się: czy w tekstach piosenki metalowej mogą znajdować się głębsze treści filozoficzne? Oczywiście, jeśli taka jest wola autora słów do piosenki. A czy hymn ku czci szatana może być śpiewany z udziałem chóru i organów? Dlaczego nie (jeśli ktoś ma chór i organy, a ma ambicję zrobienia tak głupiej pieśni...). Chodzi o to, że w jakichś piosenkach muzyka jest zazwyczaj oprawą dla słów, ale sama oprawa nie robi się od tych słów "gorsza" lub "lepsza" (niektóre utwory w ogóle nie mają słów, a są bardzo przyjemne w słuchaniu). Tekst i muzyka łączą się w piosence, ale to raczej oprawa muzyczna nadaje pewien wydźwięk treści, ale słowa nie wpływają na samą oprawę.
Również zarzuty, że jakaś muzyka fatalnie brzmi, nie ma rytmu, jest zbyt przesadzona w którąś stronę itd. są zupełnie nietrafione, ponieważ opinie te wydajemy na podstawie własnych gustów i upodobań, a te każdy ma inne. Jeśli komuś nie odpowiada basowe łupanie hardstyle'u, to jego sprawa - jednak opinia takiego człowieka o tym podgatunku muzyki jest nieobiektywna, bo wydana na podstawie własnych upodobań. Z drugiej strony, jeśli lubimy jakiś typ muzyki, to nie staje się on też "lepszy" od jakiegokolwiek innego. Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że każdy gatunek jest tak samo dobry i piosenki z każdego gatunku są warte posłuchania. Każda muzyka ma w sobie coś fajnego.
Kolejną głupią postawą jest uważanie wszystkich piosenek z konkretnego gatunku za "dobre", bo akurat lubimy ten gatunek i automatycznie wszystkie takie utwory są fajne. Osobiście zdecydowanie więcej moich ulubionych nutek to techno, jednak nie wyklucza to tego, że lubię jakieś utwory metalowe albo i pop-owe, oraz tego, że nie każdy bit jest dla mnie dobry. To nie gatunek muzyczny stanowi o wartości piosenki, a to, czy nam się ona podoba, czy nie.
Niestety, niektórzy ludzie chyba tego nie potrafią zrozumieć. Wciąż wyzywają znienawidzone gatunki od różnego rodzaju śmiecia, nie mogąc pojąć, że komuś ta muzyka podoba się tak samo, jak jemu inny jej rodzaj. Ale tak to widocznie musi być - "moje jest lepsze, bo jest moje". Mój ulubiony gatunek muzyczny jest lepszy, bo ja go słucham i on mi się podoba.
Ocena: 3.2
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 19.01.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(32): 31 gości i 1 zarejestrowanych:
exother