Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Anonymous
O sobie: Jeszcze nie mam opisu, ale jak już ten fakt zauważę, to go zmienię
Napisanych prac:
- wiersze: 729
- recenzje: 37
- artykuły: 104
- wywiady: 19
- proza: 160

Średnia ocen: 4.3
Użytkownik uzyskał: 1384 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Czerwona płachta na N. J...." 16.10.2008
"Bazyliszek oswojony,..." 16.10.2008
"Antyseksualizm stosowany" 15.11.2008
"Patrząc na ludzi" 15.11.2008
"Kochająca lecz niekochana" 15.11.2008

Inne prace tego autora:
"Samookaleczanie, jako forma..." 16.10.2008
"Dobro i Zło. " 15.11.2008
"Rodzimowierstwo" 15.11.2008
"Ocena XIX-wiecznego..." 15.11.2008
"Przekazy dla nieświadomych" 15.11.2008


Najnowsze artykuły (wszystkie):
"Wolni, zjednoczeni,..." - sniadaniedolozka
"A kto powiedział, że..." - Lexie M.
"Kinemato...co?" - jazzu
"Małoletni wszechmogący" - Gracie
"Strażacy z OSP" - takijeden1
"Co i jak jemy?" - RedCherry
"Rapa Nui" - Gracie
"Co napisze czas o naszej..." - cichociemny
"Mikołaj z siekierą" - screamerty
"Zadławiony amerykańskim..." - screamerty

Bazyliszek oswojony, Kapturek feministyczny

Po raz pierwszy od bardzo dawna muszę przyznać, że zaczynam się bać. Może to z powodu śmigających po ekranie Atomówek, młodych agentek czy stworzonych specjalnie dla dzieci superbohaterów. Może zwyczajnie się starzeję.
Miś z Okienka, Jacek i Agatka, Pyza, Koralgol...Kto ich nie zna? Zrobili dla Polski więcej niż niejeden sławiony przez pokolenia polityk. Są bardziej rozpoznawalni i lubiani niż Wielcy Ministrowie, choć nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek promowali się w mediach. Niestety, zostali zniszczeni przez komercję, a pamięć o nich staje się powoli odległym, ale przyjemnym wspomnieniem, jak mistrzostwa w piłce nożnej w 1972 roku.
Kto ich zastąpił? Wojownicy Shaolin, żółwie ninja, walczące z potworami małolaty, cała armia niedorozwiniętych zwierzaków pod przywództwem krowy i kurczaka spierających się o władzę z parą jakoby ekstremalnych kaczorów... Dręczy mnie jedno pytanie, na które jak dotąd nie uzyskałam w pełni satysfakcjonującej odpowiedzi: jak można, patrząc na wszystkie te postaci o masochistycznych i sadystycznych skłonnościach, czepiać się Teletubisiów?!
Skupiłam się głównie na bajkach telewizyjnych. Nic w tym dziwnego, to one są najlepiej znane wśród większości dzieci. Niektórzy rodzice mogą być oburzeni - bo jak to, bo co ja sobie myślę, oni wychowują swoje dzieci na inteligentnych obywateli. Zgoda, uznajmy, że mają rację chociaż szczerze mówiąc nie bardzo w to wierzę i że czytają swoim dzieciom książki. Literatura to rzecz piękna, ale w przypadku dzieci często zachęca nie do ratowania uwięzionych księżniczek, a do przysłowiowego walnięcia w kimono. Chyba nie o to w tym chodzi, prawda? Wybór książek dla najmłodszej i trochę starszej dzieciarni jest zbyt ubogi: najczęściej kupowane tytuły to wciąż: „Przygody Mikołajka”, „Franklin”, zbiory baśni i „Harry Potter”. Dzieciaki zaczynają się nudzić. Co nam pozostaje? Wymyślanie własnych historii.
Jak już wspominałam wcześniej, świat się zmienia. Zwyczajne poduszkowe opowiadania nie wystarczą, by pobudzić wyobraźnię naszych milusińskich. Bazyliszek i smok wawelski zaczynają podlegać cenzurze: w wersji soft żaden ze smoków nie umiera, ale wypluwa wszystkie zjedzone wcześniej księżniczki i dodatkowo zaprzyjaźnia się z ich ojcem. Starszaki dowiedzą się jeszcze, że dołożył jej kilka klejnotów do posagu i został wegetarianinem. Rodzice dopowiedzą sobie sami, że dołączył do ruchu hipisowskiego i razem z Dratewką zaczął handlować ziołem po promocyjnych cenach.
Kapturek nie jest już tą samą niepozorną dziewczynką, którą pamiętamy z dzieciństwa. Niektóre mamusie wprowadzają do historii własne wątki, czyniąc z posłusznego dziewczęcia Terminatora w spódnicy, który wilków się nie lęka i wie jak dokopać facetom starającym się skusić go nowym smakiem Zozoli. W międzyczasie księżniczki uległy radykalnej metamorfozie niemającej nic wspólnego z kultowym programem „Chcę być piękna” i zorganizowały się tworząc partię, której głównym celem jest walka z szowinistycznymi tradycjami, karzącymi m.in. zamykać je w wieżach.
Gdzieś w tle przewija się stary już misiu. Imigrant, który opuścił Polskę, by teraz zdobywać serca dzieci z Chin i reszty świata. Tym z was, których dzieci nie miały jak dotąd okazji zapoznać się z Misiem Uszatkiem przypominam, że warto to zmienić. Choćby po to, by oddać mu sprawiedliwość, bo to wielki misiu był.



Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 16.10.2008r.

1     

RedCherry 31 01 2012 (21:09:48)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Świetny felieton, fajnie i lekko się go czyta. Zabawny,przepełniony ironicznym humorem z każdym słowem zaskakuje i nie nudzi czytelnika. Temat też ciekawy. Kapturek jako "terminator w spódnicy"... ciekawe ;) Pokuszę się i zopstawie 6

Anonimka1826 18 01 2009 (18:46:50)

Naprawdę ciekawe podejście do tematu. ;) Błyskotliwy, ironiczny humor sprawia, że praca nie nudzi. Ogólnie, mi bardzo przypadł do gustu. Zostawiam 5.

Pcheła 16 10 2008 (20:38:22)

Świetny felieton ;) Gratuluję!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(31): 30 gości i 1 zarejestrowanych: exother

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl