warto go przeczytać
próżniowe echo
tętent spiżowy
kwarcowy smutek
zapał piaskowy
przeszklona dzienność
półprzezroczysta
słodka bezsenność
nieoczywista
hoduję ciebie
za szybą życia

wraz z jej kruchością

mrowiem antyciał
w akwarium pieczy

wespół z trwałością

ustroju cieczy
w kolomarblicie

społem z czujnością

w lęku habicie
i chociaż zebrałbym wszelkie me siły
i chociał mięśnie ciężko by biły
i choć bym pocił się aż po chanukę
szkła krwinek twoich nijak nie stłukę
więc gdy dojrzejesz, kiedy się zbierzesz
kiedy szkła z serce swojego zabierzesz
wpuść mnie lub wykop
w żuberskie żerze

bez znieczulenia

nosa w eterze
a może jednak szklistość swą lubisz?
a może się nią bezwstydnie chlubisz?
sapere aude a sursum corda!
bądź mi żarówką
i w mojej głowie
niechaj twa gloria
śmiało się schowie
bądź światłowodem
i jak marzenie
pędź przez me żyły
w wszechnieskończenie
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 08.03.2010r.
Statystyki: Wiersze: 5085 | Artykuły: 233 | Recenzje: 119 | Proza: 774 | Wywiady: 48 | Komentarze: 28116 | Użytkownicy: 2435
Online(7): 6 gości i 1 zarejestrowanych:
amymone