Zaloguj się lub zarejestruj

aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika

Nie pamietasz hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: TheRockerBaby
Imię: Lilah
O sobie: Żyję jak we śnie, z dnia na dzień... Marząc o chwili, gdy odnajdę światło.
Napisanych prac:
- wiersze: 16
- proza: 21

Średnia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 77 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Klątwa przeszłości cz. 5" 01.04.2010
"Jedna iskra cz.9" 07.03.2010
"Jedna iskra cz. 5" 22.02.2010
"Jedna iskra cz.1" 14.02.2010
"Życie jest aksamitem i..." 10.03.2010

Inne prace tego autora:
"Życie jest aksamitem i..." 10.03.2010
"Jedna iskra cz. 5" 22.02.2010
"Życie jest aksamitem i..." 07.03.2010
"Jedna iskra cz.2" 15.02.2010
"Jedna iskra, cz. 8" 28.02.2010

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Dwudziesty ósmy rozdział..." - Ironiczna - 5
"Aniołek cz.V" - anyway - 4
"Aniołek cz.IV" - anyway - 4

Najnowsza proza (wszystkie):
"Dwudziesty ósmy rozdział..." - Ironiczna
"Aniołek cz.V" - anyway
"Aniołek cz.IV" - anyway
"Aniołek cz.III" - anyway
"Zdążyć przed szeptem..." - amymone
"Aniołek cz.II" - anyway
"Niby-komedia" - Tomaszsz
"Szukając ducha rocka - XIII" - insomniaof
"Troglodyta" - Ironiczna
"Aniołek cz.I" - anyway

Życie jest aksamitem i paranoją cz. 3

Dwa dni potem przyszłam z nie lada kłopotem. Na polskim czytaliśmy pewien wiersz, a ja wciąż miałam dwie wersje interpretacji. Która była lepsza - nie wiedziałam! Jedynym ratunkiem była pani Wiesia. Kiedyś wspomniała, że - zanim urodziła dzieci - pracowała w redakcji małej gazetki. Była więc idealnie obeznana z humanistyką.
Szłam sobie przez pierwsze oznaki wiosny, czyli kompletne bajoro pozostałości po zimie. Na gałęziach siedziały coraz to nowsze ptaki wijące gniazda. W powietrzu unosił się delikatny zapach mieszanki kwiatów. Sama nie wiedziałam, jak to możliwe, skoro mieszkam w mieście. Może dlatego, że to mała dzielnica...
Chwilę później stałam przed drzwiami mieszkania pani Wiesi.
- Juleczka! - powitała mnie z radością.
- Dzień dobry... - uśmiechnęłam się, wchodząc do mieszkania. - Ale miałam dzień! Masa nauki...
- 0 tak, rozumiem cię. I pewnie wymówki rodziców za każdą złą ocenę? Miałam to samo, choć w nie tak dużym stopniu jak moje dzieciaki.
- Ja to mam na okrągło - jęknęłam.
- Ale nie załamuj się. Przyjdzie czas, że zajmiesz się tym, co naprawdę kochasz. Wystarczy teraz starać się i walczyć o naukę. Warto, kochana.
- Więc będę. Na polskim czytaliśmy wiersz Szymborskiej - zaczęłam, gdy tylko usiadłam za stołem.
- Ach, Szymborska! O tak, doskonały wybór! Ona pisze tak prosto i przyjemnie, a jednocześnie pouczająco - stwierdziła natychmiast pani Wiesia z blaskiem w oczach.
- To jest wiersz "Niektórzy lubią poezję" - powiedziałam i wręczyłam jej kopię ksero, na podstawie której musiałam napisać interpretację.
- Kiedyś to czytałam, pamiętam. Jesteś humanistką, Julciu. Dlaczego przychodzisz z tym do mnie?
- Bo pani jest niekonwencjonalna.
- Ja? Gdzie?
- Wszędzie - uśmiechnęłam się. - Pani wiele przeżyła, potrafi mówić tak filozoficznie i z sensem, więc pomyślałam...
- ... że poprosisz taką staruchę jak ja o pomoc, co nie? - zaśmiała się pani Wiesia. - No, skoro nalegasz. Jak rozumiesz ten wiersz?
- No... tak... tak dosłownie, ale wiem, że coś się tu kryje. Ona obserwuje i wie, że gdyby nie czytanie poezji w szkole i przez poetów, to dwie osoby na tysiąc interesowałyby się poezją.
- Tak. Zwróć uwagę na ostatni wers.
"Tylko co to takiego poezja. Niejedna chwiejna odpowiedź na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego. Jak zbawiennej poręczy".
- Tak, to też prawda. Ale skoro pisze, to jak może nie wiedzieć...
- Ach, Juleczko... W tym momencie wykazujesz nieskupienie. Kiedyś czytałam z nią wywiad czy coś takiego... W każdym razie ona przyznaje się, że nie jest ekspertem, że pisze, bo to kocha, lecz jeśli chodzi o szczegóły to nie jest zbyt dobra. Ona wykazuje przez ten wiersz, że poezja to rzecz tajemnicza. Poezję lubi mało osób. Daje też niezwykle mądre porównania. Tu nie ma co dużo interpretować, Juleczko. To wiersz bardzo dobry, pełen ciekawych porównań, obserwacji świata i wspaniałej wnikliwości poetki w dusze ludzkie. A tak na marginesie, powiem ci, że uwielbiam Szymborską.
- W sumie ja też. Co prawda, czytałam tylko parę wierszy z "Antologii Poezji Polskiej", ale...
- Zaczyna się małymi krokami. Potem są rozkroki i poznajesz swoje małe ja. A który ci się podobał z tych znanych tobie?
- "W zatrzęsieniu". Wtedy zrozumiałam, że mam wiele szczęścia w życiu. Mogłam być kimś innym, gorszym, ale jestem sobą. I do tego to wyrażenie...
- Poczekaj, mam gdzieś jej tomiki.
Po chwili pani Wiesia wygrzebała z regału jakiś tomik i z czcią znalazła odpowiedni wiersz.
- Powiedz, co chcesz wyrazić. - stwierdziła, podając mi tomik.
Przebiegłam wzrokiem tekst i znalazłam odpowiedni cytat.
- "Ja też nie wybierałam,
ale nie narzekam.
Mogłam być kimś
o wiele mniej osobnym.
Kimś z ławicy, mrowiska, brzęczącego roju,
szarpaną wiatrem cząstką krajobrazu".
- A wiesz... Mi bardziej podoba się początek i koniec. Jakoś tak się złożyło. Posłuchaj - szepnęła pani Wiesia, uroczyście stanęła na środku i zaczęła deklamować:
"Jestem kim jestem.
Niepojęty przypadek
jak każdy przypadek.

Mogłam być sobą - ale bez zdziwienia,
a to by oznaczało,
że kimś całkiem innym".
- O tak, to jest po prostu piękne.
- Oczywiście, jest też wielu innych, dobrych poetów... Z współczesnych to na pewno Jastrun, Miłosz, Gałczyński... A z tych minionych to musi być Mickiewicz, Słowacki i Asnyk.
- Ma pani więcej tomików?
- Oczywiście, że tak. Ja jestem zapaloną fanką literatury i poezji. Nie znasz mnie, Julciu, oj, nie znasz! - zaśmiała się pani Wiesia.
Dwie godziny później wychodziłam wyładowana tomikami.



        Dedykacja: Kochanej Pani Wiesi [*]

Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 07.03.2010r.

1     

Kredka 07 03 2010 (13:34:14)

W życiu codziennym na pewno nie nudziła, ale w opowiadaniach nie zawsze jest tak, jak w życiu. Nawet jeśli tekst jest na nim oparty (:

TheRockerBaby 07 03 2010 (12:30:54)

Pięć części, już mam wszystko na komputerze, nic tylko dodawać. ;) Nie myślę, żeby to było nudne. Pani Wiesia nigdy nie była nudna, wierz mi.

Kredka 07 03 2010 (12:14:05)

Użytkownik ocenił pracę na 4

"Coraz to nowsze ptaki, wijące gniazda" - źle brzmi. Wiem, co miałaś na myśli, ale może lepiej byłoby to zdanie przekształcić, lub zupełnie je ominąć. "Wyładowana tomikami" - wyładować to może ciężarówka towar. Chodziło Ci chyba o wyraz "obładowana". "Wykazujesz nieskupienie" - może "okazujesz brak skupienia"? Tak samo tu: "Ona wykazuje przez ten wiersz" - może "ukazuje" przez niego? Błędy co prawda są mniej rażące niż wcześniej, ale to nie zmienia faktu, że musisz popracować nad doborem słów. Mam nadzieję, że nie zrobisz z opowiadania czegoś dłużącego się, nudnego i pozbawionego sensu. Jak już wspominałam w poprzedniej części, czekam na mocne zakończenie. Ile części zamierzasz zamieścić? Cztery z małym minusem, bo im dłużej się to ciągnie, tym mniejszą odczuwam chęć do czytania. Zaskocz mnie czymś!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Jaguar W.A.B. Telbit Edukultura Fundacja Kultury Edupedia Etomik Audiobook

Statystyki: Wiersze: 5085 | Artykuły: 233 | Recenzje: 119 | Proza: 774 | Wywiady: 48 | Komentarze: 28116 | Użytkownicy: 2435
Online(10): 9 gości i 1 zarejestrowanych: amymone

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl